Za kradzież metali kolorowych odpowie 47-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej, który ujęty został na gorącym uczynku zdarzenia. W należącym do niego aucie ujawniono część skradzionych przedmiotów. Łączna wartość strat oszacowana została na kwotę niemal 5,5 tysiąca złotych.
We wtorkowe popołudnie(2luty) dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące ujęcia na gorącym uczynku sprawcy kradzieży. Do zdarzenia doszło w jednym ze skupów metali kolorowych na terenie miasta. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że właściciel punktu od dłuższego czasu podejrzewał kradzież metali na swoją szkodę. Dzięki zainstalowanemu monitoringowi podejrzewany o kradzież mężczyzna został ujęty, gdy po raz kolejny „odwiedził” punkt już po zamknięciu.
Na terenie sąsiedniej posesji policjanci ujawnili należący do mężczyzny samochód, a w jego bagażniku część skradzionych przedmiotów. 47-latek zatrzymany został do wyjaśnienia. Razem z nim do „policyjnego aresztu” trafił 64-latek pracujący na terenie tej samej posesji. Z ustaleń wynikało bowiem, że mężczyzna za każdym razem umożliwiał 47-latkowi wejście na teren punktu.
Policjanci zwalczający przestępczość przeciwko mieniu zajmujący się sprawą ustalili, że do zdarzeń dochodziło już od stycznia ubiegłego roku. Wartość strat powstała w wyniku działalności sprawcy oszacowana została na kwotę niemal 5,5 tysiąca złotych.
W trakcie rozmowy z policjantami 47-latek przyznał, że skradziony złom sprzedawał w innych punktach na terenie miasta i gminy Biała Podlaska. Mężczyzna usłyszał już zarzut. Na poczet przyszłych kar i grzywien funkcjonariusze zabezpieczyli należący do mężczyzny samochód. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Zarzuty w tej sprawie usłyszał też 64-latek. Kradzież zagrożona jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.











Bądź pierwszym który zostawi komentarz.