43-letni kierowca Dacii zginął w tragicznym wypadku, do którego doszło w miejscowości Zahajki. Samochód zjechał z drogi, uderzył w drzewo, a następnie zapalił się. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora.

Do wypadku doszło 8 czerwca przed godz. 10:00 w miejscowości Zahajki. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 43-letni kierujący osobową Dacią jechał prostym odcinkiem drogi. Z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał na pobocze, a następnie do przydrożnego rowu.

Po chwili samochód uderzył w drzewo i stanął w płomieniach. Kierowca pozostał we wnętrzu pojazdu. Niestety, w wyniku odniesionych obrażeń poniósł śmierć na miejscu.

Na miejscu zdarzenia pracowały służby. Czynności były wykonywane pod nadzorem prokuratora. Policjanci ustalają dokładne okoliczności oraz przyczyny tego tragicznego wypadku.

Funkcjonariusze apelują do kierowców o rozwagę, ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.