Prace na ul. Ceglanej w Białej Podlaskiej coraz mocniej dają się we znaki mieszkańcom. Zgłaszają oni nagłe zamknięcia przejazdu bez wcześniejszych komunikatów i wskazanych objazdów, a uwagi do organizacji ruchu ma również pogotowie ratunkowe.
Przebudowa obejmuje około 800 metrów ulicy. W połowie 2025 roku miasto wyłoniło wykonawcę – Zakład Produkcyjno-Usługowy Tomasz Sęk z Nowej Bordziłówki – za 6 490 299,18 zł. Zakres prac obejmuje jezdnię, ciągi piesze i rowerowe, zatoki autobusowe, kanalizację deszczową oraz modernizację oświetlenia. Wykonawca otrzymał 14 miesięcy na realizację zadania.
Radny Wojciech Babicz zwraca uwagę, że podczas robót zamykane są kolejne odcinki ulicy i dojazdy do posesji, ale mieszkańcy nie dostają z wyprzedzeniem informacji o zmianach. Radny wystąpił do urzędu miasta o dokument dotyczący czasowej organizacji ruchu, chcąc sprawdzić, jak formalnie zaplanowano przejazdy i objazdy na czas budowy.
Problem dotyczy nie tylko mieszkańców. Igor Dzikiewicz, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Białej Podlaskiej i radny miejski, przekazał, że pogotowie nie zostało wcześniej poinformowane o utrudnieniach ani alternatywnych drogach dojazdu. W przypadku zespołów ratownictwa opóźnienie przejazdu może mieć znaczenie dla czasu dotarcia do pacjenta.
Na szybkie rozpoczęcie drugiego etapu Ceglanej na razie się nie zanosi. Chodzi o odcinek od ul. Kalinowej do granic miasta. Wiceprezydent Justyna Gorczyca wskazała, że w najbliższych dwóch latach miasto chce zabiegać o zewnętrzne pieniądze przede wszystkim na drogi o większym znaczeniu komunikacyjnym. Dodatkowym problemem jest brak części kanalizacji sanitarnej na tym obszarze. Drugi etap Ceglanej nie został obecnie wpisany do budżetu, a termin jego realizacji będzie zależał od możliwości finansowych miasta.










Bądź pierwszym który zostawi komentarz.