41 żywych jaszczurek ukrytych w kabinie ciężarówki i przy agregacie naczepy znaleźli celnicy w Koroszczynie. Zwierzęta, których wartość oszacowano na blisko 100 tys. zł, przewoził 41-letni obywatel Białorusi. Część gadów jest objęta ochroną na mocy konwencji CITES.
Do odkrycia doszło 26 października 2026 roku podczas kontroli samochodu ciężarowego wjeżdżającego do Polski z Białorusi. Funkcjonariusze Oddziału Celnego w Koroszczynie znaleźli plastikowe pudełka i worki ze zwierzętami w dwóch miejscach: kabinie kierowcy oraz agregacie naczepy. W sumie zabezpieczyli 41 jaszczurek.
Wśród przewożonych gadów rozpoznano przedstawicieli rodzajów Goniurosaurus, Calotes i Lacerta, a także jaszczurki szyszkowcowate, w tym Smaug i Cordyllus. Wstępnego rozpoznania dokonał koordynator do spraw CITES lubelskiej Krajowej Administracji Skarbowej. Nie wszystkie zatrzymane jaszczurki mają taki sam status ochronny, ale część należy do okazów objętych ograniczeniami w międzynarodowym handlu.
Według wyjaśnień kierowcy zwierzęta zostały kupione przez Internet w Rosji. 41-latek zamierzał sprzedać je nieznanemu mu mężczyźnie w Polsce za 3 tys. euro. Tymczasem wartość rynkową całego zabezpieczonego transportu funkcjonariusze wstępnie oszacowali na blisko 100 tys. zł.
Konwencja Waszyngtońska CITES ma przeciwdziałać zagrożeniom dla dzikich populacji roślin i zwierząt wynikającym z handlu. Przywóz do Unii Europejskiej okazów podlegających tym regulacjom wymaga odpowiednich zezwoleń lub świadectw uzyskanych przed przekroczeniem granicy. Kierowca nie miał wymaganych dokumentów dla chronionych zwierząt.
Nielegalny przewóz okazów CITES może skutkować konfiskatą i odpowiedzialnością karną. Zgodnie z informacją KAS z 28 października 2026 roku brak wymaganych dokumentów grozi grzywną, a nawet pozbawieniem wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.















Bądź pierwszym który zostawi komentarz.