Na wtorkowej konferencji prasowej lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna przedstawił jedynki do parlamentu w nadchodzących jesiennych wyborach. Lokomotywą do sejmu Koalicji Obywatelskiej w naszym okręgu będzie Riad Haidar.
Haidar jeszcze do niedawna był typowany na „jedynkę”, ale w koalicji lewicowych ugrupowań SLD, Razem i Wiosny Roberta Biedronia. Bowiem to z ramienia SLD pełni obecnie mandat radnego sejmiku województwa lubelskiego. Jednak w środę poinformował opinie publiczną o rezygnacji z członkostwa w Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
– Nie ukrywam, że byłem zaskoczony. Choć w poniedziałek Riad mówił mi, że zgodzi się na start z naszych list pod pewnym warunkiem. Przekazaliśmy jego stanowisko władzom krajowym, ale on najwyraźniej uznał, że jego oczekiwania nie zostaną spełnione – powiedział w rozmowie z Dziennikiem Wschodnim Jacek Czerniak, przewodniczący Rady Wojewódzkiej SLD w Lublinie.
Chodziło o to, by kandydaci lewicy startowali z listy pod szyldem SLD, co oznaczałoby, że aby dostać się do Sejmu wystarczyłoby pokonać pięcioprocentowy próg wyborczy. W przypadku koalicyjnego komitetu, niezbędne jest zdobycie co najmniej ośmiu procent głosów. –
Ośmioprocentowy próg jest nie do przekroczenia, przerabiałem to cztery lata temu. Dlatego podjąłem taką, a nie inną decyzję. Chciałem, żebyśmy startowali jako SLD, bo to oznaczałoby większe szanse na powrót lewicy do Sejmu. Ale władze centralne nie zrobiły nic, by tak się stało – mówił Riad Haidar dla Dziennika Wschodniego.
Riad Haidar to znany lekarz, ordynator oddziału neonatologicznego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Białej Podlaskiej. Zapytaliśmy rzecznik szpitala, czy ewentualne objęcie mandatu posła przez Haidara będzie kolidowało z jego dotychczasowymi obowiązkami w bialskim szpitalu. Jak tylko dostaniemy odpowiedź niezwłocznie ją opublikujemy.
W sieci bowiem nie brakuje komentarzy zmartwionych mieszkańców Białej Podlaskiej i okolic, którzy nie kryją swoich obaw, że jeśli Haidar zostanie posłem to nie będzie miał możliwości jednocześnie pracować w bialskim szpitalu i zajmować się najmłodszymi pacjentami. Dlatego mimo wielkiej sympatii do doktora zamierzają swój głos oddać na innych kandydatów.










Słynny niedoszły teść Dody znajdzie czas i na sejm i na senat i tylny fotel w limuzynie M. Litwiniuka i jeszcze złupi ludziska z kasy za leczenie dzieci. Nie martwcie się bialczanie. Moim zdaniem NTD wbił dwa noże jeden sobie w udo a drugi SLD w serce.
Faktycznie dwa celne strzały w jeden decyzji. Sobie w Udo i SLD w serce i się w obu przypadkach czerwona krew polała.
o proszę już PO, a nie SLD hahahahah, a potem co może Wiosna? Patrząc na syneczka haidara to bym się nie zdzwił hahahahahhah
oto najlepsza pokaz jak człowiek szanowany i lubiany schodzi na manowce życia
« Poprzednie 1 2