W drugiej kolejce klasy okręgowej ekipy z naszego powiatu zanotowały wygraną, remis i porażkę.
Słabo ale zwycięsko
Trzy punkty z Stanina przywieźli piłkarze Lutni. – Mecz był słaby. Pierwsza połowa senna. Mieliśmy parę sytuacji, ale dopiero udało nam się coś strzelić w ostatnich minutach pierwszej połowy. W drugiej połowie mieliśmy wiele sytuacji, ale żadnej nie wykorzystaliśmy. Natomiast rywale mieli jedną i strzelili bramkę. Zrobiło się bardzo nerwowo. Pogubili się wszyscy na boisku. Na szczęście trzy punkty zabraliśmy do domu – podsumował wygraną Lutni jej trener Henryk Grodecki.
Kujawiak Stanin – Lutnia Piszczac 1:2 (0:2)
Bramki dla Lutni: Łukasiewicz 42, Goździołko 43
Lutnia: Nowachowicz – Kurowski (46 Różanowski), Kacik, Borowik, Mikocewicz, T. Kaliszuk (46 B. Kaliszuk), Nitychoruk, Artymiuk, Goździołko, Łukasiewicz (70 Sawczuk), Hołownia (88 Różański).
Przewaga to nie wszystko
O tym, że w futbolu liczą się strzelone bramki dobitnie przekonali się piłkarze Granicy Terespol, którzy mimo dużej przewagi zaledwie zremisowali z Unią Krzywda 1:1. – Byliśmy lepsi, niestety nie wykorzystaliśmy wielu dogodnych sytuacji. Goście po za rzutem wolnym nie stworzyli sobie żadnych innych sytuacji. Niestety ta jedna przesądziła o wyniku. Szkoda bo trzy punkty powinny zostać w Terespolu – podsumował mecz kierownik Granicy Paweł Jurkowski.
Granica Terespol – Unia Krzywda 1:1 (0:0)
Bramka dla Granicy: A. Trochimiuk 68
Granica: Szamuk – A. trochimiuk, Ł. Torchimiuk, Lewczuk, Mackiewicz, Płandowski, Pietrusik, Pawluczuk (46 Tymon), Sawicki, Wasiluk (58 Roślik)
Na wygrane przyjedzie czas
Druga porażkę zanotowali piłkarze Tytana Wisznice. Tym razem musieli uznać wyższość Bizona Jeleniec. – Pojechaliśmy trochę odchudzonym składem w bramce musiał grać zawodnik z pola, zagrał poprawnie. Mamy duży kłopot na tej pozycji. Nasz pierwszy bramkarz jest za granicą, drugi doznał kontuzji. Sporo okazji z obu stron niewykorzystanych. Gdybyśmy mieli więcej szczęścia można było pokusić się chociaż o remis. Brakowało chyba trochę wiary chłopakom, ale postęp jest i wygrane przyjdą z czasem – podsumował Jarosław Makarewicz trener Tytana.
Bizon Jeleniec – Tytan Wisznice 4:2 (2:0)
Bramki dla Tytana: Wiliczuk 56,E. Jakubiuk 83
Tytan: G. Makaruk – Szydło, Kopiś (80 Brodzki), K. Oniszczuk, M. Oniszczuk, Szyszłow, Kisiel, E. Jakubiukn (85 Charytoniuk), Semeniuk, Wieliczuk, Kalinowski (70 Kiryczuk)










Widzę coś nowego. Okręgówka w opisie. Zdjęcia z meczów by się przydały.
Fascynujące kłopoty tytana Wisznice . Kto to będzie czytał przestańcie skupcie się na sporcie. Piłka nożna od okręgówki w dół to liga szostek
Bialska Okręgówka proszę strona się rozwija. oby tak dalej. Co ciekawe we wszystkich trzech ekipach trenerami są ludzi z Białej.