Bialscy policjanci przestrzegają przed oszustami podającymi się za pracownika banku bądź konsultanta firmy inwestycyjnej. Sprawca namawia do zainstalowania nieznanej aplikacji, dzięki której ma dostęp do konta bankowego ofiary. Wówczas kradnie zgromadzone tam pieniądze bądź zaciąga kredyt na pokrzywdzonego. W ten właśnie sposób 6 tysięcy złotych straciła mieszkanka gminy Biała Podlaska.

Wczoraj(19 kwietnia) do bialskiej komendy zgłosiła się mieszkanka gminy Biała Podlaska, która padła ofiarą oszustów. Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że kilka dni wcześniej skontaktował się z nią mężczyzna, podający się za pracownika jej banku. Kobieta sprawdziła, że numer z którego mężczyzna telefonował był rzeczywistym numerem infolinii, co ją uspokoiło.

Nieznajomy zapytał czy kobieta wykonywała przelew na kwotę kilkuset złotych. Gdy zaprzeczyła, poinformował ją, że najprawdopodobniej jest to oszustwo, a sprawca, na dane którego wykonany został przelew, dokonuje szeregu takich transakcji. Dodał, że pokrzywdzona nie dostała powiadomień o wykonanej transakcji, gdyż ma zapewne w swoim telefonie wirusy. Dzięki namowom „konsultanta” kobieta pobrała na swój telefon aplikację, która miała uchronić ją przed wirusami, w rzeczywistości umożliwiło to sprawcom zdalny dostęp do jej telefonu.

W trakcie rozmowy pokrzywdzona postępowała zgodnie ze wskazówkami telefonicznego rozmówcy. Kiedy dostała powiadomienia z banku z kodami, wkleiła je w okienku pobranej aplikacji z dopiskiem- „nie potwierdzam wykonanej operacji”. Podała też część danych między innymi kod CVC. „Fałszywy konsultant” namówił ją również,  by dla bezpieczeństwa zmieniła hasło do logowania. Sprawca jeszcze następnego dnia kontaktował się z kobietą twierdząc, że jeszcze nie może logować się na konto. Niestety w efekcie tych działań z konta pokrzywdzonej “zniknęło” 6 tysięcy złotych. Kiedy zrozumiała, że padła ofiarą oszusta, zgłosiła się na Policję. Teraz sprawcy szukają bialscy policjanci.