Biała Podlaska włączyła się do ogólnoświatowej akcji ekologicznej „Godzina dla Ziemi”. Na placu Wolności na godzinę zgasną światła.
Godzina dla Ziemi to akcja stworzona przez WWF (World Wide Fund for Nature). Akcja ta jest oryginalnym sposobem na promowanie pro-ekologicznego stylu życia i oszczędności energii poprzez symboliczne zgaszenie świateł.
Dlatego też jutro (30 marca) w Białej na placu Wolności o godz. 20:30 na jedną godzinę zgasną światła. Wszystko to w trosce o naszą Planetę i promowaniu idei ochrony środowiska naturalnego.
Tegoroczna edycja „Godziny dla Ziemi” odbędzie się pod hasłem „Nie niszczmy naszego domu”.
-W tym roku WWF chce edukować, jak każdy z nas, codziennie, w niewielkim stopniu zmieniając swoje nawyki, może przyczynić się do ograniczenia swojego negatywnego wpływu na naszą planetę. Pragnie również pokazać Polakom, że mają prawo do ochrony naszego wspólnego domu, czyli naszej planety.- podaje rzecznik prasowy prezydenta, Gabriela Kuc-Stefaniuk
Na stronie akcji WWF można złożyć podpis pod apelem w tej sprawie.










byłem na placu i okazało się że światła zgasły na o wiele dłużej. Policja świeciła z kabaryny a po tem odjechała i było ciemno jak u murzyna w d… Już myślałem, że będzie jak za prezydenta Czapskiego ciemno, zimno i głodno ale w sumie kto wie moze tak wlasnie będzie
Przecież takie wyłączanie światła jest totalnie bez sensu bez dodatkowych działań xD będą chociaż ulotki jakieś w tym czasie? SEGREGACJA SMIECI I OGRANICZENIE ZUZYCIA REKLAMÓWEK WIĘCEJ SKLEPÓW Z PRODUKTAMI NA WAGĘ PROMOWANIE TRZYMANIA WSZYSTKIEGO W SŁOIKACH NIE MUSIMY CIĄGLE PRODUKOWAĆ ŚMIECI
Czy wśród ludzi którzy popierają akcję są tacy, którzy mają świadomość, że masowe wyłączanie światła i ponowne jego włączenie (przez wszystkich tych co przyłączyli się do akcji), po 60 minutach da w rezultacie większe koszty energii niż niewyłączanie światła w ogóle (energooszczędna żarówka pobiera mniej prądu…..ale w trakcie pracy!! a nie w momencie włączenia – “zapłonu”). Dla mniej wtajemniczonych przypomnę, że wyłączanie wszystkiego na raz niesie zagrożenie dla systemów energetycznych…”zdjęcie” w krótkim czasie tak dużego obciążenia z turbin generatorów może doprowadzić do ich uszkodzenia (nie obciążone mogą rozpędzić się powyżej maksymalnych dopuszczalnych obrotów). Fizycznie nie da się w przeciągu kilkunastu minut wygasić pieców wielkości małego domu, zatrzymać wirników generatorów, których energia kinetyczna jest ogromna! (np. elektrownia w Łaziskach dysponuje mocą 1155 MW!) a później ponownie po 60 min. rozpędzić to tak aby utrzymać znamionową częstotliwość pracy sieci i jednocześnie zaspokoić nagłe zapotrzebowanie na moc! bo przecież zmęczeni ciemnościami zapewne większość włączy czajniki elektryczne, telewizory, oświetlenie i inne pierdoły.
Taka akcja powinna wyglądać inaczej…powinna być prowadzona edukacja i konkretne działania, jak na co dzień oszczędnie wykorzystywać energię elektryczną.
Wiadomo jak lewaki robią jakieś protesty to zawsze wychodzi syf