Policjanci zatrzymali 38-letniego Białorusina, który zaatakował pracownicę kantoru, gdy po skończonej pracy wracała do domu. Wsiadł do jej samochodu i próbował ukraść torebkę. Gdy mu się to nie udało zbiegł.
Do zdarzenia doszło w połowie października ubiegłego roku na terenie Terespola. Sprawca zaatakował wówczas pracownicę kantoru, gdy po skończonej pracy wracała do domu. Wsiadł do jej samochodu usiłując doprowadzić ją do stanu bezbronności i ukraść torebkę, a w niej sporą ilość gotówki. Kiedy z uwagi na reakcję pokrzywdzonej nie udało mu się to zbiegł z miejsca zdarzenia. Wówczas pokrzywdzona powiadomiła o zdarzeniu mundurowych.
Zgłoszeniem zajęli się kryminalni z komisariatu w Terespolu, a w sprawie zostało wszczęte śledztwo prokuratorskie. Dzięki cięzkiej pracy policjanci ustalili personalia mężczyzny podejrzewanego o ten czyn. Choć ten początkowo zaprzeczał, by miał jakikolwiek związek ze zdarzeniem, potwierdziły to zabezpieczone w sprawie ślady, które trafiły do laboratorium kryminalistycznego.
Okazało się, że jest to 38-letni obywatel Białorusi. Mężczyzna został zatrzymany do wyjaśnienia. W piątek Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej, na wniosek Policji i Prokuratury zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Grozi mu kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

tekst: KMP Biała Podlaska











Bądź pierwszym który zostawi komentarz.