Bialscy policjanci ustalili sprawcę kradzieży z włamaniem, do których doszło na terenie niezamieszkałej posesji w gminie Biała Podlaska. Skradzione zostały sprzęty rolnicze oraz metalowe przedmioty, które oszacowane zostały na kwotę ponad 1700 złotych.

Na początku miesiąca dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące kradzieży z włamaniem do budynków gospodarczych na terenie jednej z posesji w gminie Biała Podlaska. Na miejscu funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie. Skradzione zostały: sprzęt rolniczy oraz metalowe przedmioty, na szkodę 87-letniego właściciela posesji. W trakcie rozmowy z policjantami zgłaszający oświadczył, że nie mieszka już pod tym adresem, jednak dogląda posesję raz na jakiś czas, dlatego nie był w stanie podać konkretnej daty zdarzenia.

Tydzień po pierwszym zgłoszeniu pokrzywdzony ponownie skontaktował się z funkcjonariuszami.  Zgłosił, że ktoś ponownie włamał się do budynku gospodarczego. Również w tym przypadku sprawca skradł sprzęt rolniczy. Ogólna wartość powstałych strat została wycenione przez pokrzywdzonego na kwotę ponad 1700 złotych.

Sprawą zajęli się policjanci zwalczający przestępczość przeciwko mieniu z bialskiej komendy. Funkcjonariusze ustalili personalia mężczyzny podejrzewanego o udział w zdarzeniu. Okazało się, że jest to 43-letni mieszkaniec gminy Biała Podlaska, znajomy pokrzywdzonego. Z ustaleń policjantów wynikało, że sprawca „odwiedzał” posesję 87-latka już od marca br. Funkcjonariusze odzyskali część skradzionych przedmiotów, które ujawnili na posesji zamieszkiwanej przez 43-latka. Pozostałe przedmioty zostały sprzedane przez sprawcę na skupie złomu.

Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzuty i przyznał się do winy. W trakcie rozmowy z policjantami oświadczył, że potrzebował pieniędzy na alkohol. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.