Spór wokół działalności firmy przy ulicy Akacjowej w Rakowiskach wciąż nie został zakończony. Jeden z mieszkańców mówi o hałasie, ruchu ciężkich pojazdów i obciążeniu lokalnych dróg, a właściciel przedsiębiorstwa odpowiada, że cały ciężki sprzęt został przeniesiony do nowej bazy już w lipcu.

Dariusz Gromadzki twierdzi, że sytuacja poprawiła się, ale na teren przy Akacjowej nadal czasami przyjeżdżają ciągniki, ciężarówka i mniejsze koparki. Zwraca też uwagę na składowane materiały budowlane oraz na ruch po okolicznych drogach. Kwestionuje również zmianę ograniczeń tonażowych w tej części Rakowisk.

Właściciel firmy Tres-Bud Mateusz Treska przedstawia inną wersję. Jak wyjaśnia, nową działkę pod bazę sprzętową przy ulicy Terebelskiej kupiono wcześniej, a w lipcu przeniesiono tam cały ciężki sprzęt. Na Akacjową maszyny mają wracać jedynie sporadycznie, m.in. na serwis.

Przedsiębiorca wskazuje również, że gmina wyznaczyła trasy przejazdu dla pojazdów, a przeprowadzone kontrole z zakresu ochrony środowiska i nadzoru budowlanego nie wykazały uchybień. Firma ma też umowę na odbiór odpadów budowlanych. Mimo tych działań strony nadal inaczej oceniają skalę uciążliwości, więc konflikt pozostaje nierozwiązany.