Za kradzież z włamaniem do automatu myjni samochodowej odpowie 42-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. Łupem padło 39 złotych, jednak straty związane z uszkodzeniem przez sprawcę urządzenia wyniosły 25 tysięcy złotych. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i przyznał się do winy.
Do zdarzenia doszło w ubiegłą niedzielę (21 marca) w jednej z myjni samoobsługowych na terenie Białej Podlaskiej. Sprawca włamał się do panelu sterowania urządzenia. Jego łupem padła znajdująca się wewnątrz gotówka. Wartość strat oszacowana została na kwotę 39 złotych, jednak straty powstałe w wyniku zdarzenia były dużo wyższe. Pokrzywdzony wycenił je na kwotę 25 tysięcy złotych. W trakcie rozmowy z mundurowymi zgłaszający oświadczył, że rozpoznał sprawcę, którego uwiecznił zapis monitoringu. Jest to bowiem ten sam mężczyzna, który odpowiadał za włamanie do automatu myjni już w ubiegłym roku. Mężczyzna znany był również bialskim policjantom.
Okazało się że podejrzewany o włamanie to 42-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. Jeszcze tego samego dnia mężczyzna zatrzymany został do wyjaśnienia. Wczoraj “amator cudzego mienia” usłyszał zarzut i przyznał się do winy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami czyn ten zagrożony jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.










Bądź pierwszym który zostawi komentarz.