Dziś naszym rozmówcą jest Marcin Kasprowicz, były trener AZS PSW Biała Podlaska, prezes tego klubu, trener kadry juniorek U-17.
Od pół roku w Białej czujemy wielki niedosyt kobiecej piłki nożnej. A jak Pan to widzi?
Jest nam wszystkim bardzo ciężko pogodzić się z faktem wycofania zespołu AZS PSW Biała Podlaska z najwyższej klasy rozgrywkowej czyli Ekstraligi. Życie napisało taką przykrą historię i tego już nie zmienimy. Natomiast nie ma wątpliwości, że działaczom, zawodniczkom i kibicom brakuje cotygodniowych ekscytujących meczów w wydaniu pań oraz wszelkich informacji z tym związanych.
Nierozerwalnie sukcesy bialskiej kobiecej piłki nożnej kojarzyć nam się będą z dwoma osobami nieodżałowanym rektorem Józefem Bergierem i Panem? W sumie przez wiele tak tworzyliście swoisty duet ciągnący ten wózek?
Faktem jest, że wspólnie zbudowaliśmy klub, w którym piłka kobieca zaczęła zajmować priorytetowe miejsce. Trwało to wiele lat, w którym odnieśliśmy wiele sukcesów co przysporzyło miastu i województwu pozytywnego rozgłosu a przede wszystkim identyfikacji na skalę całego kraju. Kolejne awanse do wyższych klas rozgrywkowych, wieloletni udział w rozgrywkach ekstraligi, medale mistrzostw Polski, kolejne powołania naszych zawodniczek klubowych do reprezentacji Polski, rozwój i szkolenie zespołów młodzieżowych stały się wzorem do naśladowania dla innych. Wiadomym jest, że to też nie tylko nasza zasługa, ale również wielu współpracowników i przyjaciół, którzy zaangażowali się w ten projekt. To przede wszystkim zasługa wszystkich zawodniczek, które w klubie AZS PSW były szkolone i gdzie stworzyły prawdziwą piłkarską rodzinę.
Niestety pewien etap rozwoju bialskiej piłki kobiecej się skończył po nieodżałowanym odejściu ŚP rektora Józefa Bergiera. Mam świadomość dużych możliwości kształtowania i dalszego rozwoju piłki kobiecej w Białej Podlaskiej jednakże to już nie będzie to samo.
Pan jednak cały czas w kobiecej piłce działa i to bardzo mocno. Prowadzi pan obecnie kadrę młodzieżową Polski?
To już ponad 18 lat w piłce kobiecej, z czego jestem bardzo zadowolony i dumny. Piłka kobieca na całym świecie dynamicznie się rozwija, Igrzyska Olimpijskie, Mistrzostwa Świata, Mistrzostwa Europy kobiet skupiają wielomilionowe rzesze kibiców. Warto podkreślić ostatnie Mistrzostwa Świata kobiet 2019 we Francji, które transmitowane były do najbardziej oddalonych zakątków świata a stadiony były wypełnione kibicami po brzegi.
Między innymi dlatego moja pasja do piłki nożnej kobiet nie ustaje a powiem więcej ciągle wzrasta. Przekłada się to na bezdyskusyjne zaangażowanie w pracę jako trenera reprezentacji Polski kobiet, obecnie do lat 17. Wieloletnia praca w reprezentacji to wyróżnienie, nobilitacja i realizowanie pasji.
Rozgrywki stoją. Losy ich w tym sezonie są nie pewne. Jak Pan to widzi?
Obecnie panująca pandemia Koronawirusa spowodowała już paraliż, nie tylko w świecie sportu ale w większości gałęzi gospodarki państwa polskiego jak i państw na całym świecie. Wszyscy jesteśmy tym bardzo przygnębieni, bo nie realizujemy założonych planów w ten sposób jak to sobie zaplanowaliśmy. Rozgrywki ligowe zostały wstrzymane przez PZPN i wydaje się, że jeszcze długo nie zostaną wznowione. Na pewno w niedługim czasie będą musiały zapaść decyzje co z tym sezonem rozgrywkowym, mam tutaj na myśli jak zostaną wyłonieni mistrzowie?, co ze spadkami i awansami w ligach?etc.
Europejska Unia Piłkarska UEFA w ostatnim komunikacie stanowczo podkreśliła, że część rozgrywek europejskich na poziomie reprezentacji już na pewno nie będzie wznowiona. Akurat jeśli chodzi o moją reprezentację WU17 to UEFA zawiesiła decyzję dotyczącą rozegrania Elite Round i finałów Mistrzostw Europy w Szwecji, więc cierpliwie czekamy.
Wracając do kobiecej piłki nożnej w Białej. Czy jest szansa odbudowania tego co było kiedyś?
Myślę, że będzie bardzo trudno odbudować markę bialskiej piłki kobiecej na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej bo jednak musi pojawić się powiew inwestycji w piłkę kobiecą. Pomimo, że bazę szkoleniową PSW posiada i jest ona jedną z najlepszych w Polsce to potrzebne są środki finansowe, które spowodują, że czołowe piłkarki z Polski będą chciały przyjechać do Białej Podlaskiej by kontynuować naukę w liceum lub Uczelni.
Aczkolwiek wszystko jest możliwe, władze uczelni oraz klubu są przychylne. Jeśli pozytywna koniunktura pojawi się ponownie w środowisku to nie wykluczone, że rozwój i progres zauważymy. Na pewno wartością dodaną są angażujący się w klubie trenerzy: Magda Konieczna, Marek Kalinowski, Katarzyna Liwanowska, Elżbieta Edel.
Zajęcia na uczelni zawieszone, kadra nie pracuje, treningi odwołane. Co robi Marcin Kasprowicz podczas „Narodowej kwarantanny”?
Wbrew pozorom nie ma czasu na nudę. Realizuję pracę zdalną na Uczelni, wykorzystując nowoczesne technologie informatyczne. Prowadzimy zajęcia e-learningowe ze studentami z różnych przedmiotów. Pomimo, że jako trener zajęć treningowych na boisku nie ma to w PZPN dużo się dzieje, tworzone są nowe projekty, analizy oraz uaktualniane plany. Ponadto mam ścisły kontakt z moimi reprezentantkami i ich trenerami klubowymi w kwestiach edukacyjnych i szkoleniowych. A tak dla siebie to doszkalam języki obce, biorę udział w różnych kursach, trochę czytam, przeglądam bibliotekę filmową oraz rozwijam zainteresowania kulinarne.










Pasje mamy podobne, chociaż różne. Moja pasja do kobiet nie ustaje. Piłką nożną niestety mniej się interesuję.