Rozmawiamy z Marcinem Stefańcem trenerem Olimpii Biała Podlaska i zawodnikiem AZS AWF Biała Podlaska.
Nie ukrywam, że planowałem przeprowadzić ten wywiad z trenerem medalistów Mistrzostw Polski Juniorów. Okazuje się jednak, że póki co koronawirus mocno pokrzyżował wszystkim plany?
Niestety tak się stało, że wszystkie rozgrywki są teraz zawieszone do odwołania. Jest to dla nas nowa sytuacja i wszyscy się jeszcze do tego przyzwyczajamy. Mamy nadzieje ze sytuacja się unormuje i rozgrywki rusza w najbliższym czasie.
Co będzie z finałem Mistrzostw Polski? Co będzie z rozgrywkami piłki ręcznej w Polsce?
Tez chciałbym to wiedzieć. Na razie nie dopuszczam myśli ze rozgrywki się zakończą na tym etapie. Chodzą pogłoski ze minister sportu w poniedziałek ma podjąć jakąś decyzje, ale mam nadzieje ze nie będzie to decyzja, która przekreśli nasze zmagania w tym sezonie.
Zakładając, że za 2-3 tygodnie sytuacja się ustabilizuje, zagracie w końcu w Final Four. Jednak do tego czasu trzeba jakoś utrzymać formę. Co z treningami? W tym okresie nie będzie w ogóle grali?
Chłopaki trenują indywidualnie. Każdy sumiennie podchodzi do treningów bo cel się nie zmienia. W dalszym ciągu w naszych głowach jest Final Four i w dalszym ciągu celem jest mistrzostwo Polski. Aby to osiągnąć musimy być ciągle w treningu dlatego zawodnicy realizują indywidualne plany treningowe. O żadnych treningach z piłkami w grupie czy meczach na razie nie ma mowy. Szanujemy nasze i innych zdrowie.
A jak wygląda sytuacja w AZS AWF gdzie jest Pan zawodnikiem?
W AZS-ie sytuacja wygląda tak samo. Nie trenujemy razem tylko indywidualnie. Na razie nie będziemy spotykać się na wspólnych treningach z piłkami.
Czy nie obawia się Pan, że ta przymusowa przerwa mocno płynie na obniżkę formę zawodników Olimpii przed najważniejszym jak do tej pory turniejowi w ich karierze?
Szykowałem zespół 6 lat na te 2 dni turnieju. Cały ten sezon był tak prowadzony aby na Final Four przyszła najlepsza forma. Na pewno przerwa wpłynie na formę zawodników ale myślę, że nieznacznie. Poza tym tak jak i my inne zespoły tez nie trenują normalnie wiec szanse są wyrównane.
A może przewrotnie ta przerwa pomoże zebrać siły, lepiej się skupić, wyleczyć urazy i kontuzje?
W zespole nie mamy kontuzji takich żeby była potrzebna przerwa kilku dni bądź tygodni. Mogliśmy rozgrywać turniej planowo. Gabriel Olichwiruk doznał kontuzji kolana na ćwierćfinale w Gdańsku ale będzie to niestety dłuższa przerwa. Musi poddać się operacji kolana.
Nie pracuje Pan, nie trenuje to chyba w końcu ma Pan kupę wolnego czasu? Czy wypełnia Pan dziś swoje życie?
Zgadza się. Mam strasznie dużo wolnego czasu i powiem szczerze nie umiem się odnaleźć w tej sytuacji. Jestem przyzwyczajony, że jak zaczynam prace o 8:00 to kończę o 20:30. Teraz jest zupełnie inaczej. Jest to czas żeby ogarnąć trochę spraw których bym nie zrobił normalnie i ten czas tez był mi potrzebny. Nie ukrywam jednak ze wolałbym wrócić już do normalnego funkcjonowania
Gratulacje za medal Mistrzostw Polski muszą trochę poczekać. Ale już mogę pogratulować stworzeniu fantastycznej ekipy. Jak robi się wielką piłkę ręczną od podstaw w Olimpii?
Jak się robi wielka piłkę i tworzy fantastyczna ekipę? Czynników jest niezliczenie wiele. Są sprawy oczywiste jak organizacja meczów, treningów plus sam trening itd. Sadze jednak najważniejszy jest wzajemny szacunek, szczerość, zaufanie. Trzeba być przede wszystkim dobrym człowiekiem i poświecić zawodnikom dużo czasu uwagi i zaangażowania. Wtedy wiem ze zawodnik na treningu i w meczu da z siebie 120% i na tym wtedy trzeba budować fajna piłkę ręczną.
Jakie będą dalsze losy chłopaków? Czy pozostaną w Białej? Czy zmienią barwy klubowe na biało-zielone, czy może Olimpia będzie budować ekipę seniorską?
Jeśli chodzi o losy chłopaków bo zakończeniu tego sezonu to myślę ze będą takie same jak w każdej drużynie. Niektórzy będą grać dalej na wyższym bądź niższym poziomie. Ktoś może zostanie kibicem czy działaczem w jakimś klubie. Część z nich ma już sprecyzowane plany ale nie chciałbym o nich mówić. Jeśli chodzi o seniorską piłkę ręczną w Olimpii to bardzo byśmy chcieli żeby ona została dla kolejnych roczników. Potrzebne są do tego pieniądze i mamy nadzieje ze nam się uda je zebrać.










Bądź pierwszym który zostawi komentarz.