Sprawca tłumaczył, że chciał jedynie przestraszyć mężczyznę, który przyszedł pod jego nieobecność w odwiedziny do jego dziewczyny.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek (18 czerwca) na ulicy Janowskiej w Białej Podlaskiej. Po godzinie 20 policjanci zostali wezwani przez załogę karetki pogotowia ratunkowego, która udzielała pomocy rannemu mężczyźnie. Pokrzywdzony 31-latek twierdził, że sam przewrócił się na nóż. Sprawą zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego.

W wyniku podjętych przez nich intensywnych czynności procesowych i operacyjnych udało się ustalić miejsce, gdzie doszło do zdarzenia, jego przebieg oraz osoby mogące brać w nim udział.

– Do wyjaśnienia został zatrzymany 26-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. W trakcie przeszukania w miejscu jego zamieszkania policjanci znaleźli niewielką ilość amfetaminy. W rozmowie z funkcjonariuszami mężczyzna przyznał się do ugodzenia nożem 31-latka. Wskazał też miejsce porzucenia narzędzia przestępstwa. Tłumaczył, że chciał jedynie przestraszyć mężczyznę, który przyszedł pod jego nieobecność w odwiedziny do jego dziewczyny – wyjaśnia Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.

Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej na wniosek policji i prokuratury zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami przestępstwo to zagrożone jest karą dożywotniego pozbawienia wolności.