Bialscy policjanci zatrzymali na gorącym uczynku 59-latka, który jest podejrzany o kradzież dwóch akumulatorów samochodowych o wartości prawie 800 złotych. Mężczyzna ukradł je z samochodów stojących na parkingu przy warsztacie samochodowym.
W czwartkową noc (13 grudnia) policjanci bialskiej komendy w trakcie patrolowania miasta zauważyli mężczyznę, który prowadził rower. Przez jego kierownicę przewieszona była podróżna torba, w której znajdowały się duże ciężkie przedmioty. Wzbudziło to podejrzenie mundurowych, którzy wylegitymowali mężczyznę. Okazało się, że 59-latek z Białej Podlaskiej przewozi w torbie dwa akumulatory samochodowe. Początkowo twierdził, że znalazł je na pobliskiej ulicy. Potem przyznał się, że ukradł akumulatory z dwóch samochodów zaparkowanych na terenie parkingu przy warsztacie samochodowym.
59-latek trafił do policyjnego aresztu. Kryminalnym udało się ustalić, że na terenie tego samego parkingu mężczyzna próbował ukraść jeszcze jeden akumulator. Wczoraj usłyszał zarzut kradzieży dwóch akumulatorów o wartości 800 złotych. Odpowie także za usiłowanie kradzieży. Mężczyzna jest bardzo dobrze znany bialskim policjantom. Był wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko mieniu.










Bądź pierwszym który zostawi komentarz.