Uczciwą postawą wykazał się mieszkaniec gm. Terespol. Mężczyzna znalazł na parkingu saszetkę. Nie było tam jednak żadnych dokumentów czy wskazówek informujących, do kogo zguba należy. Były za to pieniądze.  

W środę (12 kwietnia) przed południem dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że mieszkaniec gm. Terespol znalazł pieniądze. L

– Zgłaszający oświadczył, że na parkingu przy ul. Spółdzielczej w Białej Podlaskiej, zauważył leżącą pomiędzy autami saszetkę. Wewnątrz niej znajdowało się 1,5 tys. zł. Nie było tam jednak żadnych dokumentów ani wskazówek, które pomogłyby ustalić właściciela gotówki – informuje Barbara Salczyńsk-Pyrchla, rzecznik prasowy bialskiej policji.

Mężczyzna o powyższym fakcie powiadomił funkcjonariuszy. Dzięki jego wzorowej postawie, saszetka wraz z całą zawartością trafiła do właściciela, który sam zgłosił się na komendę w nadziei, że ktoś znalazł jego mienie. Mieszkaniec Białej Podlaskiej nie krył radości z odzyskania swojej własności.

Takie szczęśliwe zakończenia nie byłyby możliwe, gdyby nie uczciwość wielu osób, które niejednokrotnie chcą pozostać anonimowe. Dziękujemy za godną naśladowania postawę obywatelską.