Każdego dnia produkujemy kilka kilogramów śmieci. Niestety nie każdy z nas wyrzuca je w wyznaczonych do tego miejscach. Wiele ludzi potrafi zostawić worki ze śmieciami nie tylko w lesie, ale nawet przy koszu ulicznym.

Codziennie wynosimy z naszych domów worki, czy też wiadra śmieci, wysypując je do zsypu, śmietnika lub jak niektórzy po prostu byle gdzie, aby jak najdalej od swojego podwórka. Ludzie wyrzucają je do lasu, na niezagospodarowany teren, do pobliskiego rowu, a nawet na ulicę. Pozostawiają je i idą w innym kierunku. Straż Miejska codziennie stara się zwalczać takie sytuacje.

Przykładem takiego zachowania jest wczorajsza sytuacja, która miała miejsce w naszym mieście na ulicy Łomaskiej. Sprawca tuż obok przystanku MZK zostawił swoje worki ze śmieciami. Bialscy strażnicy szybko zidentyfikowali śmieciarza i ukarali go mandatem karnym.

– Niecodziennie spotykamy się z sytuacją, kiedy sprawca zaśmiecenia pozostawia odpady obok ulicznego kosza. Najczęściej mieszkańcy porzucają w sposób zabroniony odpady z gospodarstw domowych, opony, butelki, zużyty sprzęt elektroniczny oraz meble. Mogą zostać zdemaskowani i ukarani nawet, gdy nie złapano ich na gorącym uczynku. Przydatny w tym celu jest monitoring miejski oraz fotopułapki – informuje Artur Kozioł, komendant bialskiej Straży Miejskiej.

Strażnicy potrafią również dotrzeć do delikwenta za pomocą dowodów znalezionych w pozostawionych śmieciach. Rachunki, dowody wpłat czy też korespondencja pomagają zidentyfikować śmieciarza. Pozbawiony anonimowości przyjmuje karę w atmosferze wstydu. A kara jest nieunikniona i bardzo dotkliwa, bo aż do 500 złotych (art 145 ustawy z dnia 20 maja 1971r. Kodeksu wykroczeń) oraz niezwłoczny nakaz posprzątania. Gdy sprawca wykroczenia nie chce przyjąć mandatu, zostaje skierowany wniosek do sądu.

Dzikie wysypiska śmieci, powstają głównie na obrzeżach miasta, w lasach, na łąkach oraz w okolicach ogródków działkowych. – Przyczyn powstania takich wysypisk może być wiele. Najczęściej pseudo oszczędność na opłatach za wywóz śmieci, która się nie opłaca, gdy trzeba zapłacić mandat. Również to, że ludzie widząc już pozostawione worki, dokładają swoje. Kolejną przyczyną jest brak wrażliwości na środowisko, na które śmieci działają bardzo destrukcyjnie – mówi komendant.

Bialscy Strażnicy Miejscy odkryli ponad 50 dzikich wysypisk śmieci oraz zaśmieconych terenów miejskich w bieżącym roku. Wszelkie zaobserwowane nieprawidłowości, w tym dzikie wysypiska śmieci są zgłaszane na alarmowy nr telefonu Straży Miejskiej: 986.

Produkując codziennie kilka kilogramów śmieci przyczyniamy się do tego, że ich wyrzucana ilość urasta rocznie do naprawdę ogromnych rozmiarów. Najwyższy czas, abyśmy wszyscy podjęli skuteczne działania zmierzające do ograniczenia ilości wyrzucanych gdzie popadnie śmieci. Dlatego nie wyrzucajmy śmieci byle gdzie. Nie oszczędzajmy na tym. Dbajmy wspólnie o środowisko.