Na spotkanie do naszego miasta przyjechała Maria Szyszkowska wraz z mężem. Tematem przewodnim spotkania były zagrożenia i niepokoje człowieka we współczesnym świecie. Czytelnia bialskiej biblioteki pękała w szwach.
W miniony piątek (7 grudnia) w Filii nr 6 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Białej Podlaskiej odbyło się spotkanie autorskie z Marią Szyszkowską oraz Janem Stępniem pt. „Zagrożenia i niepokoje człowieka XXI wieku”.
Czytelnia biblioteki pękała w szwach. Na spotkanie z Szyszkowską i Stępniem przybyło wielu chętnych, którzy chcą wysłuchać tego co dzieje się wokół nas, z czym się borykamy, co nam zagraża, jakie mamy niepokoje i jak to naprawdę jest z zaniedbywaniem przez ludzkość matki Ziemi.
Spotkanie tradycyjnie rozpoczęła kierownik biblioteki, Krystyna Nowicka, która przywitała zebranych gości. Nie potrafiła ukryć radości z powodu tak licznej obecności zainteresowanych.
Po niedługim wstępie kierowniczki biblioteki głos został przekazany Stępniowi, który przeczytał kilka swoich wierszy. Opowiedział także o swoim punkcie widzenia, który dotyczy otaczania się sztuką, a w tym tak ważną literaturą. – Tak się złożyło, że napisałem trochę książek, około dwudziestu. Oczywiście w tym jest nutka chwalenia się, bo każdy artysta naprawdę jest egocentrykiem. Jeden większym, drugi mniejszym, ale podobno też tworzymy żeby mieć odbiorców, bo artysta bez odbiorców nie istnieje – podkreślał.
Mąż Marii przyznał, że uwielbia rzeźby. Uważa, że wtedy ma się bezpośredni stosunek do drewna. Podkreślił, że chodzi o związek z naturą, z przyrodą. Jednakże nie jest to jego jedyne zajęcie. – Oczywiście rzeźbię również. Robię rysunki. Z całej tej gamy, którą uprawiam, to najbardziej lubię rysować. Może dlatego, że jestem leniwy. Do pisania książek trzeba intelekt. A ja nie lubię tak intensywnie myśleć. Tutaj Maria myśli intensywnie – dodaje z uśmiechem na ustach Jan.
Następnie głos zabrała Maria Szyszkowska, która zaczęła przemówienie od kilku słów na temat człowieka. Zaznaczyła, że będzie mówić o zagrożeniach, które dotyczą nas wszystkich w XXI wieku. – Holizm, ta teoria jedności trzech rzeczy prowadzi do wniosku, że jako wartość fundamentalną należy uznać, nie jak to często się w systemach filozoficznych czyniło, człowieka, lecz życie. Pojęcie szersze. Bo chodzi w tym wypadku o życie człowieka, o życie zwierząt i roślin – wyjaśniła na wstępie.
Jednogłośnie można stwierdzić, że Szyszkowska w bardzo spokojny i niezwykle interesujący sposób „doedukowała” wszystkich zebranych. Zwróciła uwagę na występujące zagrożenia, jak i na to co tak naprawdę je powoduje. Podkreślała wartość przyrody, życia z naturą. Wyjaśniła punkt widzenia swój, jak i przedstawiła myśli, stwierdzenia, innych filozofów, doktorów, badaczy. Nie zabrakło wielu pojęć. A także informacji na temat poważnych „wykroczeń” człowieka, na które powinniśmy zwrócić uwagę. – Określa się nas krótko, na gruncie filozofii, mianem zwierząt śmiecących. Żadne przecież zwierzęta, żadne istoty żywe poza człowiekiem nie niszczą środowiska, w którym żyją. My niszcząc środowisko naruszamy tę fundamentalną wartość, jaką jest życie. Bo życie powinno splatać się ze zdrowiem – dodała Szyszkowska.
Maria wspomniała także o tym, że wielu ludzi rozmawia, pyta, o zdrowie siebie nawzajem. Zaznaczyła, że z badań wynika, że tym co najbardziej dzisiaj absorbuje człowieka – są choroby. Największą przyjemność sprawiają nam rozmowy na temat chorób. Podkreśliła także, że pod wpływem reklam, firm farmaceutycznych, lekarstw, staliśmy się ogromnie schorowanym społeczeństwem, lekomanami. – Nasze zdrowie, a życie i zdrowie to wartość fundamentalna, zakłóca wadliwy sposób uprawy roślin, nadmiar nawozu. Zakłóca nasze zdrowie wadliwe karmienie zwierząt. Jak również wadliwe warunki hodowli zwierząt.
Wielu z obecnych gości podkreślało swoje zadowolenie czy też podekscytowanie z powodu spotkania z tak ważnymi, wspaniałymi, postaciami, przez co trwało ono kilka godzin. Tematów nie było końca. Atmosfera była pełna ciepła. Wszystko było spokojnie, chwilami stonowane, lecz nie zabrakło wielu uśmiechów, lekkich dyskusji, dużego dystansu. Wszyscy zebrani, jak i zaproszeni goście, na pewno zapamiętają na długo tak niesamowite spotkanie.
Maria Szyszkowska jest filozofem, profesorem zwyczajnym, wykłada na Uniwersytecie Warszawskim. Miejsce Habilitacji – Wydział Filozoficzny Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W latach dziewięćdziesiątych była sędzią Trybunału Stanu RP. Była także senatorem V kadencji. W 2005 roku została nominowana do Pokojowej Nagrody Nobla przez fundacje Swisspeace, która uzasadniała to wieloletnią działalnością na rzecz praw człowieka, stanowczym i wolnym od koniunkturalizmu propagowaniem idei życzliwości wobec wszystkich grup społecznych oraz szerzeniem pacyfizmu. Przez półtora roku wykładała filozofię na uniwersytecie w Wiedniu. Opublikowała kilkadziesiąt książek i kilkaset artykułów.





































Bądź pierwszym który zostawi komentarz.