Policjanci z bialskiej komendy ustalili sprawcę podpalenia kontenerów na śmieci na terenie miasta. Mężczyzna tłumaczył, że powodem jego zachowania był fakt, że nie mógł dostać się do wnętrza zamkniętej wiaty.
Do zdarzenia doszło pod koniec listopada ubiegłego roku, na ulicy Księcia Witolda w Białej Podlaskiej. Nieznany sprawca podpalił osłonę śmietnika i znajdujące się wewnątrz kontenery. Pokrzywdzony oszacował straty na kwotę niemal 4 tys. złotych. Sprawą zajęli się policjanci z bialskiego wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu. Mundurowi ustalili personalia mężczyzny podejrzanego o udział w sprawie.
Okazało się, że jest to 35-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. Mężczyzna zatrzymany został do wyjaśnienia. W trakcie rozmowy z policjantami przyznał, że powodem jego zachowania był fakt, iż nie mógł dostać się do wnętrza zamkniętej wiaty. Mężczyzna w minioną środę (16 stycznia) usłyszał zarzut i przyznał się do winy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Zniszczenie mienia zagrożone jest karą 5 lat pozbawienia wolności.
W trakcie prowadzonych działań policjanci ustalili, że nie jest to jedyny czyn na koncie bialczanina. Podejrzewany jest również o podpalenie kontenerów na śmieci w dwóch kolejnych miejscach na terenie miasta. Policjanci ustalają teraz wszystkie okoliczności zdarzeń.










Bądź pierwszym który zostawi komentarz.