Nie milkną echa jednej z większych afer w ostatnich latach w bialskiej polityce. Jak wynika z nagrań, które ujrzały światło dzienne dyrektor BCK zdegradował decyzją “odgórną” podwładną Gabriele Bielińską, tylko i wyłącznie za rzekome “inne” poglądy polityczne. Przełożonym Zbigniewa Kapeli, bo o nim mowa, jest prezydent Michał Litwiniuk.


Pierwsza o sprawie napisała we wtorkowym wydaniu “Wspólnota Bialska” publikując wstrząsający stenogram nagranej rozmowy.



Dzień później urywki nagrań pojawiły się w materiale TV-WSCHÓD.

Gabriela Bielińska udzieliła także wywiadu tej telewizji opowiadając o szczegółach całej sprawy.

W kuluarach, aż huczy. Przypadek Bielińskiej podobno nie jest odosobniony i tego typu haniebnych, powyborczych rozmów w innych miejskich instytucjach było więcej. Za każdym razem polecenia i decyzje miały zapadać “odgórnie”.


Mieszkańcy Białej Podlaskiej nie kryją zszokowania całą sytuacją. – Czytałam artykuł w lokalnej gazecie. Jestem bardzo rozczarowana, w czasie kampanii wyborczej był taki milutki, a teraz po wyborach wyszło na jaw, jakim naprawdę jest człowiekiem. Jak można tak niszczyć ludzi tylko i wyłącznie za inne poglądy? – Zastanawia się Pani Jadwiga z osiedla zza Torami.

-Atmosfera jest bardzo nerwowa, wśród pracowników widać bardzo duży niepokój. Niemal codziennie słyszy się jakieś informacje o kolejnych ruchach kadrowych. Najgorsze jest to, że zastraszyć próbuje się w pierwszej kolejności kobiety – ujawnił nam jeden z pracowników miejskiej instytucji, który ze względu na strach przed utratą pracy prosi o anonimowość