Radni głosami klubów Zjednoczonej Prawicy i Białej Samorządowej odrzucili wniosek prezydenta miasta o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego w okolicach jednostki wojskowej. Projekt prezydenta nie dotyczył tylko działek, którymi interesowało się wojsko, ale i prywatnymi terenami, których przeznaczenie starano się ukradkiem zmienić.

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta, która odbyła się 15 listopada, odrzucono wniosek prezydenta Litwiniuka o zmianę zagospodarowania przestrzennego w okolicach jednostki wojskowej. Radni Zjednoczonej Prawicy i Białej Samorządowej przegłosowali projekt, demaskując poczynania prezydenta.

Wojsko zainteresowane jest 4 działkami. Natomiast projekt dotyczył nie tylko tych terenów, ale także prywatnych działek, których przeznaczanie „podstępem” starano się zmienić.

Prezydent zaatakował radnych, że są oni przeciwni rozwojowi jednostki. W czasie specjalnej konferencji radni odnieśli się do postawionych zarzutów.

– Gdybyśmy byli przeciwko, to nie wyrazilibyśmy zgody żeby tereny byłego lotniska przekazać w całości Agencji Mienia Wojskowego. My to zrobiliśmy jednogłośnie jako klub. To dla nas bardzo upokarzające i godzące w wizerunek radnych, że wkłada nam się w usta rzeczy, od których jesteśmy bardzo daleko- mówił przewodniczący Klubu Zjednoczonej Prawicy Dariusz Litwiniuk.

– Dzisiaj wygląda to tak, że jako klub, zawnioskujemy o te konkretne działki, o które wnioskuje AMW, aby ta jednostka mogła się rozwijać. Kompletnie nie znajdujemy żadnego uzasadnienia dla propozycji przedstawionej przez prezydenta [włączenia dodatkowych prywatnych działek – przyp. red.]. Tym bardziej, że nie znalazły one uzasadnienia także na komisjach.- dodaje radny Litwiniuk.