Policjanci aresztowali 67-latka, kktóry groził pozbawieniem życia i spaleniem mieszkania swoim sąsiadom. Mężczyzna miał zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Pod koniec ubiegłego tygodnia dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące gróźb karalnych wobec mieszkańców gminy Biała Podlaska. Sąsiad bez żadnego powodu groził zarówno jemu, jak też żonie pozbawieniem życia oraz podpaleniem ich mieszkania. W chwili zdarzenia był agresywny, a w ręku trzymał zapalniczkę. Dodatkowo chwilę wcześniej uniemożliwił żonie zgłaszającego wejście do bloku. Małżeństwo obawiając się spełnienia gróźb sąsiada zawiadomiło służby. Z relacji mężczyzny wynikało, że jest to kolejna taka sytuacja, a sąsiad nie stosuje się do orzeczonego w innej sprawie zakazu zbliżania się oraz kontaktowania z nimi, jak też innymi sąsiadami.
W trakcie interwencji mężczyzna nadal zachowywał się agresywnie powtarzając wcześniejsze groźby. 67-latek został zatrzymany do wyjaśnienia. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu.
W piątek bialski sąd zastosował wobec 67-latka najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. O dalszym jego losie zadecyduje sąd. Za popełnione czyny grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.










Bądź pierwszym który zostawi komentarz.