W sobotę na ulicach Białej Podlaskiej doszło do dwóch policyjnych zatrzymań. 41-latek kierował osobówką pod wpływem alkoholu. Miał w organizmie niemal 2,5 promila. Później zatrzymano 23-latka, który kierował po zażyciu amfetaminy. Oboje byli poszukiwani.

W sobotę przed godziną 3.00 nad ranem patrol prewencji zauważył kierowcę Audi, którego styl jazdy wskazywał, że może być pijany. Na ulicy Kościuszki mundurowi zatrzymali go do kontroli drogowej. Za kierownicą siedział 41-letni mieszkaniec miasta. Mężczyzna był bardzo zdenerwowany. Potwierdziły się też przypuszczenia dotyczące jego stanu trzeźwości. Urządzenie wykazało niemal 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. W trakcie rozmowy z policjantami przyznał, że wcześniej wypił kilka piw.

Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania, gdyż jak oświadczył stracił je kilka lat temu. Był również poszukiwany listem gończym do odbycia kary niemal roku pozbawienia wolności za przestępstwo niealimentacji. Początkowo nie chciał podać swoich danych, sądząc że w ten sposób uniknie odpowiedzialności. Trafił do policyjnego aresztu, a auto na parking strzeżony.

Tego samego dnia, przed południem, bialska drogówka na ulicy Brzeskiej zatrzymała do kontroli kierowcę Volkswagena. Autem kierował 23-latek z powiatu radzyńskiego. Wstępne badanie na zawartość narkotyków w jego organizmie potwierdziło, że jest pod wpływem amfetaminy. Od mężczyzny pobrana została krew do badań na zawartość substancji zabronionych. Mężczyzna również okazał się być poszukiwany. W zakładzie karnym spędzi najbliższe lata.

źródło: KMP Biała Podlaska