42-letni mieszkaniec powiatu odpowie przed sądem za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu. Początkowo ani on, ani dwaj towarzyszący mu mężczyźni nie chcieli zdradzić, kto siedział za kierownicą. Jak się okazało, wszyscy trzej byli nietrzeźwi i każdy z nich miał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. Policjanci szybko ustalili prawdziwy przebieg zdarzenia. Teraz 42-latkowi grozi nawet 5 lat więzienia.

Do interwencji doszło w niedzielny wieczór w miejscowości Bukowice Kolonia. Świadek powiadomił służby, że przy samochodzie szarpie się trzech nietrzeźwych mężczyzn. Na miejscu funkcjonariusze zastali ich przy Volkswagenie z włączonym silnikiem, stojącym na drodze publicznej. Według relacji uczestników, między 42-latkiem a jego 34-letnim znajomym doszło do kłótni, a drugi z 34-latków próbował ich rozdzielić.

Żaden z mężczyzn nie potrafił wyjaśnić, jak znalazł się w tym miejscu ani kto prowadził auto. Twierdzili, że przywiózł ich tam kolega, który „zniknął” przed przyjazdem policji. Cała trójka była wyraźnie pod wpływem alkoholu. Mundurowi zabezpieczyli pojazd, a mężczyzn przewieźli do policyjnego aresztu.

Z ustaleń wynika, że samochód został pożyczony od znajomego, a wszyscy zatrzymani mieli sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 42-latkowi zarzutu kierowania w stanie nietrzeźwości.

O jego losie zdecyduje sąd. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

źródło: KMP Biała Podlaska

tekst: nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla