Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie 61-letni mieszkaniec powiatu bialskiego podejrzany o znęcanie się nad żoną. Podczas jednej z awantur miał grozić kobiecie śmiercią, trzymając w ręku nóż. Mężczyzna odpowie również za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend na terenie powiatu bialskiego. Policjanci z Komisariatu Policji w Janowie Podlaskim zostali wezwani do jednego z domów, gdzie miało dochodzić do przemocy domowej. Na miejscu ustalili, że 61-latek wszczął awanturę, podczas której groził swojej żonie pozbawieniem życia. Według ustaleń funkcjonariuszy używał przy tym noża.

Kiedy kobieta poinformowała o wszystkim policjantów, mężczyzna odjechał z posesji samochodem, mimo że wcześniej spożywał alkohol. Funkcjonariusze ustalili również, że nie była to jednorazowa sytuacja. Zebrany materiał wskazuje, że przemoc miała trwać od września ubiegłego roku. W trakcie awantur 61-latek miał poniżać, zastraszać oraz wyganiać żonę z domu.

Po powrocie do miejsca zamieszkania został zatrzymany przez policjantów. Badanie wykazało, że miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Śledczy wykonali także badanie retrospektywne, które ma pomóc ustalić jego stan w chwili kierowania pojazdem.

Zebrane dowody pozwoliły na przedstawienie mężczyźnie zarzutów znęcania się nad żoną oraz kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości. Na wniosek policji i prokuratury Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.

Za zarzucane czyny 61-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.