Do końca 2026 roku w Białej Podlaskiej ma zostać zamontowanych 13 nowych syren alarmowych. Rozbudowa systemu ma być odpowiedzią na problemy ujawnione podczas lipcowego testu, kiedy część mieszkańców nie usłyszała sygnału.
Test przeprowadzono 21 lipca. Problemy ze słyszalnością zgłaszano m.in. na osiedlu Grzybowa oraz w rejonie ulic Łomaskiej, Brzeskiej, Chrobrego i Królowej Jadwigi. To właśnie te miejsca pokazały, że obecne pokrycie akustyczne miasta nie jest równomierne.
Według informacji przekazanych przez miasto wpływ na wynik testu mogły mieć warunki atmosferyczne i kierunek wiatru. Jednocześnie wskazano też bardziej trwałą przyczynę: w części Białej Podlaskiej po prostu brakuje syren, które zapewniłyby odpowiednią słyszalność alarmu.
Plan zakłada montaż 13 nowych urządzeń do końca 2026 roku. Zakup i montaż mają być finansowane z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, czyli środków przeznaczonych na wzmacnianie systemów ostrzegania i reagowania kryzysowego.
Po rozbudowie sieci kluczowe będzie sprawdzenie, czy nowe syreny rzeczywiście usunęły luki wskazane podczas lipcowych ćwiczeń. Dla mieszkańców chodzi przede wszystkim o to, by sygnał był słyszalny nie tylko podczas testów, ale także w sytuacji realnego zagrożenia.











Bądź pierwszym który zostawi komentarz.