Rada miasta zdecydowała o dopłacie 1,5 mln zł z budżetu Białej Podlaskiej do systemu gospodarki odpadami. Tegoroczne wpływy z opłat nie wystarczą na pokrycie wszystkich kosztów, a urzędnicy sygnalizują, że w przyszłym roku może być potrzebna kolejna zmiana stawek.

Od początku 2026 roku stawka za odpady zbierane selektywnie wynosi 11,90 zł za metr sześcienny zużytej wody, a przy odpadach niesegregowanych 35,70 zł. Przy wprowadzaniu nowych stawek miasto zakładało, że roczne wpływy z opłat wyniosą 18 992 131,20 zł, przy kosztach systemu szacowanych na 18 750 000 zł.

Rzeczywiste wydatki okazały się wyższe. Miasto wskazuje na wzrost ilości szkła, odpadów budowlanych i wielkogabarytowych trafiających do PSZOK, a także większą od przewidywanej ilość tekstyliów odbieranych bezpośrednio od mieszkańców. Według kierownik referatu gospodarki odpadami system kaucyjny nie ma jeszcze istotnego wpływu na tegoroczne koszty.

Podczas sesji rady miasta urzędnicy wskazywali, że bez zmiany opłat system może nie zbilansować się także w 2027 roku. Jako jedną z przyczyn wymieniono rosnące koszty paliw, które wpływają na odbiór i zagospodarowanie odpadów.

Na razie radni pokryli tegoroczny niedobór środkami z budżetu miasta. Ewentualna propozycja nowych stawek ma zostać przedstawiona radzie miasta późną jesienią.