Niestety pierwszej porażki w tym sezonie zaznała ekipa LZS Sielczyk, co gorsza ulegli ekipie, która jeszcze w lidze nie wygrała, u siebie i aż 1:5.
– Zdawaliśmy sobie sprawę ze w końcu przyjdzie porażka ale nie w takim stylu. To był zdecydowanie nasz najgorszy mecz. Zawiodło w zasadzie wszystko. Prawie każdy zawodnik zagrał dużo poniżej swojego poziomu. Dodatkowo zabrakło zaangażowania i sil. Dostaliśmy zimny prysznic. Trzeba wyciągnąć wnioski i za tydzień pokazać ze jednorazowa wpadka – powiedział trener Adrian Szydłowski.
LZS Sielczyk – SGR Sławatycze 1:5 (0:2)
Bramka dla Sielczyka: J. Dorosz 82
Sielczyk: Panasiuk ( T. Dorosz 72) – Ł. Musiał, M. Dorosz, Tymoszuk, K. Szydłowski, J. Dorosz , A. Szydłowski ( 45 Maliszewski) Stelmaszuk, Juszczuk (45 Litwiniuk), Kulicki ( 45 Szpura), Pastuszewski ( 72 Tarkowski)










Kompromitacja Sielczyka. Kibiców prawie jak na Podlasiu. Doping chamski, ale był