Na początku lipca zapadł wyrok w sprawie mężczyzny, który w ubiegłym roku zastrzelił owczarka niemieckiego należącego do mieszkanki Dubicy. Myśliwy nie tylko stracił pozwolenie na broń, ale będzie musiał także odbyć prace społeczne i zapłacić odszkodowanie.
Stanisław A. został skazany na 3 miesiące ograniczenia wolności i prace społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Mężczyzna w maju zeszłego roku zastrzelił Lunę, owczarka niemieckiego, z którym właścicielka udała się na spacer do lasu nieopodal Dubicy. Kobieta spuściła suczkę ze smyczy, a chwilę później usłyszała wystrzał. Kiedy pobiegła w stronę, z której padł strzał, zauważyła leżącą na ziemi Lunę i stojącego niedaleko niej mężczyznę. Gdy myśliwy spostrzegł właścicielkę psa, wsiadł do samochodu i odjechał. Okazało się, że suczka została śmiertelnie postrzelona w głowę. Stanisław A., myśliwy z 30-letnim stażem, tłumaczył później, że pomylił ją z dzikiem.
Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej uznał go za winnego zastrzelenia rasowego psa. Oprócz zasądzonej kary na mężczyznę nałożono także zobowiązania finansowe: będzie musiał zapłacić 2,5 tys. zł odszkodowania właścicielce psa, wpłacić 1000 zł jako nawiązkę na rzecz Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt “Azyl” w Białej Podlaskiej oraz pokryć koszty adwokackie i procesowe wynoszące ponad 4 tys. zł.










Bądź pierwszym który zostawi komentarz.