Niestety ekipa U-15 AP TOP-54 uległa na własnym stadionie rzeszowskiej Resovii. Na pewno duży wpływ na to miało absencja aż pięciu podstawowych zawodników.
Mecz rozpoczął od kuriozalnej sytuacji. Na stadionie nie pojawili się sędziowie z Chełma. Na szczęście dzięki szybkiej akcji udało się zebrać rezerwy zestaw sędziów. Takie sytuacje nie mają prawa zdarzyć się na rozgrywkach centralnych. W 18 minucie gapiostwo gospodarzy wykorzystali przyjezdni i objęli prowadzenie. Resovia miała dwie sytuacje na podwyższenie wyniku w pierwszej, ale ich nie wykorzystała. TOP-54 na to odpowiedział raz, ale Bartłomiej Matajek zbyt długo zwlekał ze strzałem w dogodnej pozycji i obrońcy wybili piłkę na rzut rożny. W drugiej połowie ruszyli do odrabiania strat. Milan Storto strzelił z 18 metrów tuż nad poprzeczką. Filip Kurasiński miał dobrą pozycję, ale nie zdobył bramki. W ostatniej minucie najniższy na boisku Dawid Mackiewicz głową pokonał bramkarza Resovii, Niestety sędzia dopatrzył się faulu Jakuba Furmana na jednym z obrońców. – Resovia prowadziła grę. Widać było ubytki w naszym zespole (brakowało 5 podstawowych zawodników). Niestety nie mieliśmy zbytniej siły ognia i ciężko było coś strzelić – podsumował mecz trener Akademii Miłosz Storto.
AP TOP-54 Biała Podlaska : Resovia 0:1 (0:1)
TOP: Waszczuk – Kowalewicz (74 Waśkiewicz), Kot, Kobyliński, Łukasiewicz, Bahonko, Storto (54 Haponiuk, 68 Kułakowski), Furman, Zawistowski (41 Mackiewicz), Szweklej (41 Walczyna), Matejek (70 Kurasiński).
Inne wyniki 5.kolejki i tabela CLJ U-15 grupy D










O proszę i trener Miłosz znalazł przystań 🙂