Nowa koncepcja stadionu miała być gotowa już w grudniu. Prezydent ukazał wizualizację stadionu na konferencji z końcem stycznia. Jednak czemu w sprawie dokumentacji stadionu każdy odpowiada inaczej? Odpowiedzią Prezydenta Białej Podlaskiej jest zarzucenie innym manipulacji.
Zgodnie z obietnicami Prezydent Białej Podlaskiej ukazał finalny projekt przebudowy stadionu. Na konferencji prasowej 29 stycznia Prezydent stał jedynie na tle wizualizacji obiektu. Podkreślał, że jest to finalna wersja dokumentacji. Więc dlaczego została pokazana, skoro odpowiedzią urzędu na zapytania zainteresowanych losem stadionu było, że dokumentacja nie jest gotowa i sama koncepcja musi być poprawiona?
Przypomnijmy, że Fundacja wolności prosiła Urząd o ukazanie dokumentacji stadionu, która powinna być do wglądu publicznego. Odpowiedzią urzędników było, iż miasto dysponuje koncepcją budowy stadionu ale nie chce jej ukazać, bowiem jest w opracowaniu przez biuro projektowe.
Fundacja Wolności otrzymała odpowiedź na skargę do sądu, która informuje, że koncepcja przebudowy stadionu wróciła do biura projektowego. Inaczej jednak odpowiedziała Rzecznik prasowa UM Biała Podlaska. 26 stycznia w odpowiedzi na zapytanie Fundacji, poinformowała, że koncepcja została zaakceptowana przez Zamawiającego w dniu 8 czerwca 2020.
Więc dlaczego pomimo tego, że miasto dysponowało już dokumentacją wcześniej, nie była możliwa do wglądu? Każdy odpowiada inaczej. Urząd twierdzi, że dokumentacja nie jest gotowa i sama koncepcja musi być poprawiona, z drugiej Prezydent publicznie mówi, że to finalna dokumentacja a rzecznik prasowy potwierdza, że urzędnicy zaakceptowali koncepcję pół roku temu.
Odpowiedzią Michała Litwiniuka na nagłośnioną kwestię obiektu jest… zarzucenie manipulacji. Fundacja Wolności, która zajęła się sprawą stadionu stała się dla Prezydenta niewygodna, zadając kłopotliwe pytania o dokumentację, która jest ale jej nie ma.
Obecnie oczekiwany jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie na wniesioną skargę dotyczącą stadionu.











Mieli fajnego prezydenta, to sobie ciołki z Białej zamienili na colgate. Afera goni aferę, paraliż władzy, nic się nie można dowiedzieć, niczego doprosić. Ale kolesie na stołeczkach kaskę czeszą i Haidarowie kampanię się robi. Gra i buczy zwłaszcza na łamach pewnej gazety i na pewnym portalu. Co na to koalicjanci Broniewicz, Czapski ? Dalej się będziecie podpisywać pod tą Białą colgate’ową?