W Białej Podlaskiej doszło do tragicznego zdarzenia podczas próby eksmisji lokatora z mieszkania komunalnego przy ulicy Moniuszki. Pracownicy Zakładu Gospodarki Lokalowej (ZGL) po rozwierceniu zamków w drzwiach znaleźli zwłoki 38-letniego mężczyzny, który od dłuższego czasu nie dawał znaku życia.

Jak informuje Wojciech Chilewicz, prezes ZGL, najemca nie odbierał korespondencji sądowej, co spowodowało konieczność ustanowienia kuratora i wydłużyło proces eksmisji. Ostatecznie eksmisja została przeprowadzona w 2022 roku z prawem do lokalu socjalnego, jednak najemca nie przyjął zaproponowanego lokalu w 2024 roku, co umożliwiło rozpoczęcie egzekucji komorniczej .

Na miejscu zdarzenia pojawiła się policja, która stwierdziła, że ciało znajdowało się w znacznym stopniu rozkładu. Nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej poinformowała, że podjęte czynności wstępnie wykluczyły udział osób trzecich.

Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej wszczęła śledztwo w kierunku art. 151 Kodeksu karnego, dotyczącego doprowadzenia do samobójstwa. Prokurator Michał Roman zaznaczył, że obecnie oczekuje się na wyniki oględzin, sekcji zwłok oraz innych badań zleconych biegłym z zakresu medycyny sądowej .

Zarówno rodzina, jak i sąsiedzi nie zgłaszali wcześniej niepokojących zdarzeń związanych z tym mieszkaniem. Z wywiadów środowiskowych wynikało, że najemca prawdopodobnie wyjechał za granicę w celach zarobkowych.

Sprawa jest w toku, a dalsze informacje będą dostępne po zakończeniu postępowania ścigania.