78-letni mieszkaniec powiatu bialskiego padł ofiarą oszustów. Myśląc, że inwestuje w akcje Orlenu zainstalował na swoim telefonie oraz komputerze program do zdalnej obsługi urządzenia. Sprawcy okradli jego konto bankowe oraz wypłacili kredyt zaciągnięty przez pokrzywdzonego.

Do terespolskiego komisariatu zgłosił się mieszkaniec gminy, który padł ofiarą oszustów. Mężczyzna oświadczył, że pod koniec czerwca znalazł stronę internetową reklamującą inwestycje finansowe promowane przez Orlen. 78-latek zalogował się podając swoje dane kontaktowe.

Następnego dnia skontaktowała się z nim nieznajoma kobieta, która twierdziła, że poprowadzi zgłoszenie 78-latka. Wysłała mu też link, który mężczyzna otworzył. Po tym wielokrotnie kontaktował się z nim mężczyzna podający się za maklera giełdowego. W trakcie rozmowy ustalił jakimi środkami dysponuje pokrzywdzony. Namówił go też do zainstalowania na swoim telefonie oraz komputerze programu do zdalnej obsługi tych urządzeń, które pokrzywdzony miał otwierać po każdej rozmowie inwestycyjnej. By zwiększyć swą wiarygodność, sprawca przekazywał również sugestie, co do niektórych wykonanych przez pokrzywdzonego przelewów. Jednak po pewnym czasie 78-latek zauważył na swoim koncie bankowym operacje, których osobiście nie wykonywał. Zwrócił też uwagę na przelewy, wykonane na jego konto przez nieznane mu osoby.

Otrzymał jednak zapewnienie, że wszystko jest w porządku, a pojawiające się przy przelewach nazwiska to współpracownicy firmy, natomiast mężczyzna musi cierpliwie zaczekać na zainwestowane pieniądze. Jednak środki nie wpłynęły na konto 78-latka. Mężczyzna ustalił dodatkowo, że poza oszczędnościami z konta „zniknął” też zaciągnięty kredyt, który miał wykorzystać na docieplenie mieszkania.

Wówczas zgłosił się na Policję. Teraz oszustów szukają mundurowi.