26 tysięcy złotych straciła młoda mieszkanka Białej Podlaskiej, podczas telefonicznej rozmowy z oszustem. Mężczyzna podając się za pracownika banku nakłonił ją do zaciągnięcia dwóch kredytów. Polecił również by uzyskane pieniądze przekazała Blikiem w kwotach po 2 tysiące złotych.
Wczoraj(26 sierpnia) do bialskiej komendy zgłosiła się 20-letnia mieszkanka miasta. Z relacji kobiety wynikało, że została oszukana. Przed południem na jej numer zadzwonił nieznajomy mężczyzna podający się za pracownika banku. Dodatkowo na wyświetlaczu telefonu zgłaszającej pojawiła się nazwa jej banku i numer infolinii.
Mężczyzna oświadczył, że kontaktuje się z pokrzywdzoną, gdyż zauważył, że na jej koncie zaciągnięty jest kredyt w wysokości 1500 złotych. Dodał, że kontaktował się z policjantem zajmującym się zwalczaniem cyberprzestępczości i pokieruje ją co ma robić dalej.
Mężczyzna polecił by kobieta zalogowała się na swoje konto i zaciągnęła kredyt w wysokości 15 tysięcy złotych. Tłumaczył jej też w jaki sposób ma wypełnić wniosek. Kiedy pieniądze wpłynęły na konto 20-latki polecił by ta przelała je Blikiem na konto banku. Po chwili kazał powtórzyć wszystkie operacje zaciągając kolejny kredyt.
W tym wypadku kobieta nie mogła przesłać otrzymanej kwoty kredytu, dlatego fałszywy konsultant polecił by udała się do bankomatu i wypłaciła pieniądze. Po tym miała je wpłacić dzięki podanym przez mężczyznę kodom. Pokrzywdzona będąc przekonana, że współdziała z pracownikiem banku w celu udaremnienia kradzieży swoich pieniędzy wykonywała wszystkie polecenia telefonicznego rozmówcy. Niestety w rzeczywistości przelała cały zaciągnięty kredyt na konto oszusta. W wyniku jego działalności 20-latka straciła 26 tysięcy złotych. Teraz sprawcy szukają bialscy policjanci.











Bądź pierwszym który zostawi komentarz.