Obrońca skazanego za przestępstwa seksualne lekarza złożył kolejny wniosek o odroczenie kary więzienia dla Macieja T. Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej nie zgodził się na odroczenie. Adwokat lekarza zapowiedział, że złoży zażalenie od decyzji sądu, Podkreśla również, że jego klient nie uchyla się od kary, jednak chce ją odbyć w stosownym dla jego rodziny czasie.

W grudniu 2020r. sąd odroczył wykonanie kary w sprawie 34-latka, który dopuścił się przestępstw seksualnych względem nieletniej. Termin minął 21 kwietnia. O kolejne półroczne odroczenie wnioskował obrońca byłego lekarza. Jednak Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej nie przystał na wniosek pełnomocnika. Brak przesłanek w sprawie do odroczenia kary pozbawienia wolności i analiza sprawy przeważyły o decyzji sądu.

Nasuwa się pytanie, kiedy skazany za przestępstwa seksualne lekarz trafi za kratki? Muszą zostać wykonane określone czynności przez sąd, korespondencja musi skutecznie dotrzeć do skazanego, który ma określony czas na stawienie się w zakładzie karnym. Jeśli nie stawi się dobrowolnie, interweniuje policja.

Michał Adach, obrońca skazanego, zapowiedział zażalenie od postanowienia sądu o odrzuceniu wniosku o odroczenie. Adwokat tłumaczy, iż w ostatnim czasie pojawiły się okoliczności, które pociągnęły by za sobą ciężkie skutki dla rodziny, gdyby Maciej T. rozpoczął odsiadkę. Zapewnia jednak, że skazany nie uchyla się od konieczności odbycia kary, a odsiadkę “rozpocząć może od października”, po odpowiednim zabezpieczeniu sytuacji rodziny.

Maciej T. pracował jako lekarz na Oddziale Neonatologicznym bialskiego szpitala. W lipcu 2018 roku miał dopuścić się przestępstw seksualnych względem 14-letniej wówczas dziewczynki, którą poznał przez internet. Mężczyzna składał nieletniej niemoralne propozycje, po czym trzykrotnie się z nią spotkał i doprowadził do współżycia. Skazany został na dwa lata więzienia, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną przez 5 lat oraz zbliżania się do niej na mniej niż 50 metrów. Przez trzy lata mężczyzna nie może też leczyć małoletnich.