Po sobotniej zbiórce w Międzyrzecu Podlaskim lokalni organizatorzy kontynuują akcję poparcia dla obywatelskiego projektu ustawy „Stop Banderyzmowi”. Listy można odebrać i podpisać w dwóch punktach w Międzyrzecu oraz w Białej Podlaskiej. Aby projekt trafił do Sejmu, komitet musi zebrać co najmniej 100 tys. podpisów w ciągu 90 dni od rejestracji.
Projekt dotyczy zmian w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej i Kodeksie karnym. Jego autorzy chcą wprowadzenia odpowiedzialności za publiczne propagowanie ideologii OUN i UPA oraz za negowanie lub fałszowanie zbrodni popełnionych na ludności polskiej. Komitet został formalnie zarejestrowany w lipcu, a ogólnopolska zbiórka podpisów ruszyła pod koniec miesiąca.
W sobotę 8 sierpnia akcję przeprowadzono w Międzyrzecu Podlaskim. Towarzyszyła jej konferencja prasowa na placu Jana Pawła II z udziałem lokalnych działaczy Ruchu Narodowego i przedstawicieli komitetu inicjatywy ustawodawczej. Organizatorzy zapowiedzieli, że podpisy będą zbierane również poza organizowanymi wydarzeniami.
Gdzie można podpisać projekt?
Według informacji przekazanych przez organizatorów listy poparcia można odebrać, podpisać i dostarczyć w następujących miejscach:
- SAWCAR, ul. Chabrowa 3 w Międzyrzecu Podlaskim,
- Biuro Rachunkowe, ul. Kasztanowa 5 w Międzyrzecu Podlaskim,
- ul. Gabriela Narutowicza w Białej Podlaskiej – w opublikowanym komunikacie nie podano numeru lokalu.
W sprawie odbioru list i pomocy przy zbiórce organizatorzy podali również kontakty do lokalnych koordynatorów: Mateusz Olszewski – 536 801 926, Jarosław Wiśniewski – 793 798 229, Adam Hryć – 505 155 712, Andrzej Migasiuk – 507 215 404 oraz Kamil Lewczuk – 519 180 006.
Lokalny spór o politykę historyczną
Zbiórka w Międzyrzecu odbywa się w czasie sporu dotyczącego relacji miasta z partnerskim Kamieniem Koszyrskim w Ukrainie. Radny Mateusz Olszewski zwracał uwagę m.in. na nazwy ulic związane z UPA, Stepanem Banderą i Romanem Szuchewyczem i domagał się reakcji władz Międzyrzeca.
Burmistrz Paweł Łysańczuk w opublikowanym pod koniec lipca stanowisku potępił zbrodnie dokonane na Wołyniu oraz gloryfikację OUN i UPA. Jednocześnie zapowiedział, że na obecnym etapie nie zamierza zrywać współpracy z Kamieniem Koszyrskim i chce podjąć działania na rzecz trwałego upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej w Międzyrzecu Podlaskim.












Bądź pierwszym który zostawi komentarz.