25-latek podejrzany jest o kradzież alkoholu z jednego z bialskich marketów. Mężczyzna uciekając ze sklepu zgubił należące do siebie przedmioty. Uszkodził również szybę w drzwiach budynku.

W połowie kwietnia bialscy policjanci powiadomieni zostali o kradzieży alkoholu z jednego z bialskich marketów.  Zgłaszająca relacjonowała, że nieznani sprawcy skradli kilka butelek markowego alkoholu. Dodała, że jeden z mężczyzn uciekając uderzył ciałem w drzwi wejściowe, przez co zniszczona została szyba. Uszkodzone mienie oszacowane zostało na kwotę niemal 900 zł. Funkcjonariusze ustalili, że sprawców było dwóch. Jeden z nich wybiegł zabierając ze sobą skradziony alkohol, natomiast drugi został chwilowo zatrzymany przez pracownicę sklepu. Jednak mężczyzna wyswobodził się, a uciekając zgubił swój łup, telefon komórkowy oraz but.

Funkcjonariusze ustalili personalia mężczyzn podejrzanych o udział w sprawie. Okazali się nimi 20-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej oraz jego  25-letni znajomy z gm. Biała Podlaska, podejrzany o uszkodzenie mienia.

Wczoraj (6 maja) mężczyzna usłyszał zarzut i przyznał się do winy.

-Gdy odbierał z komendy należące do niego przedmioty przyznał, że odzyskane obuwie nie będzie mu już potrzebne. Po zdarzeniu drugiego buta wyrzucił do rzeki, by nie wzbudzać podejrzeń przechodniów. Mężczyzna nie był w stanie powiedzieć czemu uderzył w drzwi wybijając szybę. Stwierdził, że był zły, że pracownicy sklepu próbowali go zatrzymać.- podaje rzecznik KMP, Barbara Salczyńska-Pyrchla

O dalszym losie 25-letniego mężczyzny zadecyduje sąd. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyźni odpowiedzą również za kradzież wartego niemal 200 zł alkoholu.