Dziś odbyło się nadzwyczajne walne zebranie członków Podlasia Biała Podlaska, na którym miało być przyjęte rezygnacja członków obecnego Zarządu i wybrany nowy. Zebranie przerwano, wznowienie zostanie 25 lipca o godzinie 16.

Wszystko przebiegało sprawnie do momentu głosowania nad przyjęciem rezygnacji obecnego Zarządu. Głos zabrał Karol Filipek (były piłkarz Podlasia), który zapytał co będzie jeśli walne przyjmie rezygnację a następnie nikt nie zdecyduje się kandydować do nowego zarządu. Zdaniem prawnika obecnego na sali sąd wyznaczy zarząd komisaryczny, a Podlasiu może grozić nawet likwidacja. Okazało się, że jest grupa ludzi chętna by ratować Podlasie (między innymi wspomniany Filipek, Kamil Twarowski i Ernest Jaroszek). Mają oni jeden warunek, chcą wiedzieć w jakiej faktycznej kondycji finansowej jest klub i komu jest dłużny, zanim wejdą do Zarządu. Prezes Zbigniew Barszcz podał, że klub na dzień dzisiejszy nie ma zaległości wobec ZUS-u i Urzędu Skarbowego, wobec zawodników i sztabu szkoleniowego zalega z bieżącą wypłatą 5 dni, a dług wobec innych podmiotów wynosi około 80 tys. złotych. Największy problem to fakt, że z dotacji przyznanej przez Urząd Miasta w wysokości 450 tys. zł do dnia dzisiejszego przekazano 400 tys. zł z których klub wydał 370. Podlasie by przetrwać do końca roku potrzebuje  minimum 250 tys. zł. Jaroszek potwierdził zapewnienia Prezydenta Michała Litwiniuka, że miasto postara się wesprzeć klub kwotą 100-150 tys. Zarządzono 15 minutową przerwę by zainteresowani mogli zapoznać się z dokumentacją. Okazało, się że zapewnienia i dokumenty nie wystarczają. Urząd Miasta ma natychmiast uruchomić audyt w Podlasiu by wyjaśnić sprawę. Walne przerwano i wyznaczono nowy termin na 25 lipca na godzinę 16.

Do rozpoczęcia rozgrywek pozostało 3 tygodnie. Ekipa jest w rozsypce. Zawodnicy ani trenerzy nie mają podpisanych umów. Piłkarze szukają nowych miejsc pracy. – Mam na dzień dzisiejszy 12 seniorów – relacjonował trener Przemysław Sałański. – Dziś oczekiwaliśmy zmian i jakiś deklaracji, a to wszystko opóźnia się o kolejny tydzień – dodał. Faktycznie kolejny tydzień zawieszenia w próżni może zmusić kolejnych graczy do szukania pracy poza Białą. Co w efekcie nie najlepiej wróży w nowym sezonie czy to III czy IV lidze.