Na żwirowni w Międzyrzecu Podlaskim doszło do nietypowego zdarzenia. Samochód osobowy wpadł do akwenu wodnego. Pojazd znajdował się 10 metrów od brzegu, a jego pasażerowie sami wydostali się z auta.
W dniu 21 lipca około 23.00 do SKKM w Białej Podlaskiej dotarło zgłoszenie iż na żwirowni nr 2 w Międzyrzecu Podlaskim wpadł samochód osobowy do wody. Po przybyciu na miejsce zdarzenia dowódca pierwszego zastępu stwierdził iż w akwenie wodny znajduje się samochód pod wodą w odległości ok. 10 metrów od brzegu. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i zwodowaniu łodzi z miejscowej OSP Stołpno.
Z relacji świadków ustalono, że kierujący samochodem wraz z pasażerem sami wydostali się z pojazdu. Nie było możliwości sprawdzenia wnętrza pojazdu ze względu na porę nocną oraz mało przejrzystą wodę. Brzeg oraz okolice pojazdu zostały sprawdzone przez ochotników z OSP Stołpno z łodzi. Podjęto decyzję o konieczności przeszukania i wyciągnięcia pojazdu, w tym celu została zadysponowana specjalistyczna grupa wodno-nurkowa.
Po przybyciu grupy, samochód oraz jego okolice zostały przeszukane przez nurka, który nikogo nie odnalazł. Nie zauważono wycieków z pojazdu w trakcie trwania działań. Nurkowie podczepili stalowe liny do samochodu, za pomocą których wyciągnięto pojazd na brzeg.
Miejsce zdarzenia i samochód pisemnie przekazano Policji.











Bądź pierwszym który zostawi komentarz.