Ministerstwo Infrastruktury nie planuje obecnie budowy ostatniego odcinka autostrady A2 od węzła Dobryń do granicy z Białorusią. Jednocześnie przesuwa się harmonogram fragmentu Biała Podlaska–Kijowiec, którego realizacja ma przypaść na lata 2027–2030.
Z odpowiedzi resortu na interpelację posła Michała Moskala wynika, że ruch do przejść granicznych ma być obsługiwany inaczej niż wcześniej zakładano. Ciężarówki jadące do Koroszczyna i Kukuryk mają korzystać z drogi celnej oraz parkingów buforowych, a samochody osobowe z drogi krajowej nr 2 prowadzącej w stronę Terespola.
Najwięcej problemów dotyczy obecnie około 16-kilometrowego odcinka Biała Podlaska–Kijowiec. Postępowanie przetargowe przedłużyły odwołania i kolejne rozstrzygnięcia. Aktualny harmonogram zakłada roboty w latach 2027–2030 i oddanie trasy do ruchu w 2030 roku, a termin podpisania umowy zależy od zakończenia trwających procedur.
Na sąsiednim odcinku Kijowiec–Dobryń umowę o wartości 457,8 mln zł podpisano 10 czerwca 2026 roku. Zakończenie robót przewidziano na 10 sierpnia 2029 roku, czyli później niż zakładano we wcześniejszych planach.
Rosną też szacunki kosztów. Ministerstwo wcześniej oceniało budowę A2 od węzła Siedlce Południe do węzła Dobryń na około 4,2 mld zł, a w najnowszej odpowiedzi wskazano około 4,5 mld zł. Ostatni fragment autostrady między Siedlcami a Białą Podlaską otwarto 26 czerwca 2026 roku.
Do czasu wybudowania dalszych odcinków ciężarówki nadal korzystają z DK2. Według Generalnego Pomiaru Ruchu z 2025 roku między Białą Podlaską a Wólką Dobryńską przejeżdżało średnio 9859 pojazdów na dobę, w tym 2270 pojazdów ciężkich.










Bądź pierwszym który zostawi komentarz.