Piłkarze ręczni AZS AWF Biała Podlaska pokonali w Zamościu miejscową Padwę 33:28.
Początek meczu należał zdecydowanie do akademików. W 15 minucie prowadzili 12:6. Gospodarzę się otrząsnęli i doprowadzili do stanu 15:14 dla naszych. Dwa ostatnie trafienia w pierwszej połowie były autorstwa Bartosza Ziółkowskiego i Michała Bekisza i AZS do przerwy prowadził 17:14. Do 52 minuty wynik meczu oscylował wokół dwóch bramek przewagi dla bialczan. Od 52 do 55 minuty bramki zdobywali tylko akademicy i to zadecydowało o tym, ze trzy punkty pojechały do Białej.
Padwa Zamość – AZS AWF Biała Podlaska 28:33 (14:17)
AZS: Adamiuk, Kozłowski – Maksymczuk, Łazarczyk 4, Urbaniak 2, Ziółkowski 10, Niedzielenko, Stefaniec 3, Małecki 3, Kruczkow 3, Bekisz 5, Banaś 3.










Brawo. Czemu nie grał drugi ruski?