Niemiłą niespodziankę sprawili nam piłkarze ręczni AZS AWF Biała Podlaska. W dziś rozegranym finale Pucharu Polski na szczeblu województwa lubelskiego ulegli drugoligowym rezerwom Azotów Puławy 35:39. Pierwsza połowa nie wskazywała takiego obrotu sprawy. Po 30 minutach gry akademicy prowadzili 20:16. Katem bialczan okazał się Kacper Adamczuk zdobywca 13 bramek.
PUCHAR POLSKI: AZS AWF za burtą

Najpopularniejsze artykuły w tym tygodniu
Policyjna interwencja na Wyzwolenia: mefedron w aucie i zarzuty dla trzech mężczyzn
„Co ukrywa Tusk?” Spotkanie z Antonim Macierewiczem w Białej Podlaskiej już 6 marca
Medale dla reprezentantów bialskiego pogotowia. Cztery krążki w XV Pucharze Żołnierzy Wyklętych
Spotkanie autorskie z Wioletą Klimkiewicz w bialskiej bibliotece









Wrzody pod pachami co niektórym rosną to i wynik od razu jest zajebisty. To w sumie prawie jakby z Olimpia przegrali. Wtyd i chanba
co oni tam musieli grać?