Niestety 0:1 w Zabierzowie przegrało Podlasie z Jutrzenką Giebułtów.
Pierwsza połowa to kontynuacja nieporadności w meczu z Wisłą. Na szczęście skończyło się stratą tylko jednej bramki. Po zmianie stron inicjatywę przejęło Podlasie. Strzeliło nawet dwie bramki, ale obu nie uznał sędzia, twierdząc, że bialczanie byli na spalonym. Odmiennego zdania byli obserwatorzy tego meczu. W jednym przypadku spalony był w wątpliwy, a w drugim bez wątpienia go nie było.
Jutrzenka Giebułtów – Podlasie Biała Podlaska 1:0 (1:0)
Bramka: Domaradzki 17
Podlasie: Wrzosek – Marczuk, Pyrka, Konaszewski, Jastrzębski, Nieścieruk, Kaznokha, Dmowski, Dmitruk , Martynek, Buzun.










Niestety przegrany b. ważny mecz dla Podlasia. Krytyka i zarzuty są uzasadnione. Niemniej obecny trener poprawił grę i stan fizyczny drużyny. Na jego in minus spada wielomiesięczna sytuacja wewnątrz Podlasia. Myślę, że w tym wszystkim, to trener z Brześcia jest największym potencjałem klubu. Pozostały 4 mecze w listopadzie – kto wie czy z Sokołem to nasi nie zaskoczą i wygrają…
Ignacy57 gdzie z tego potencjału są punkty? 4 w 9 meczach to progresji nie widać a wręcz przeciwnie. Tak ligi nie obronimy…
« Poprzednie 1 2